Nasz zespół

Joanna Kuźmicka, doradca zarządu

 

Od hotelarstwa nie trzeba mieć odpoczynku/To mój sposób na życie

Absolwentka trzech uczelni, miłośniczka hotelarstwa, zawodowo i prywatnie. Z branżą związana od 17 lat. Nawet w weekendy nie odpuszcza i odwiedza hotele polskie i zagraniczne aby ciągle się uczyć, podpatrywać jak pracują inni, aby tam pomieszkać i zjeść coś pysznego. – Potrafimy z całą rodziną jechać na weekend na drugi koniec Polski aby zobaczyć ten jeden hotel, który sobie upatrzyłam – opowiada ze śmiechem. – Dzieci już nawet nie protestują, wiedzą, że jeden weekendy w miesiącu spędzamy poza domem. To taki mój sposób na życie - praca zawodowa i sfera prywatna przenikają się – dodaje. Hotelarstwo to jej pierwsza miłość. - Swoją pracę postrzegam jako wyjątkowo atrakcyjną, bo dotyczy sfery wolnego czasu. Proszę pomyśleć, aranżujemy ludziom czas wolny, czyli ten moment w ich życiu, gdy są w pełni wolni i decydują samodzielnie, jak go spędzić. Dzięki nam, hotelarzom, może to być niezapomniany czas a może nawet inspiracja do pozytywnych zmian?  Tak na to patrzę – tłumaczy. Studiowała na poznańskim AWFie, Politechnice Gdańskiej i Wyższej Szkole Handlu w Rouen, we Francji. Była przewodniczką wycieczek w Hiszpanii i recepcjonistką w hotelu, w Paryżu. W naszym kraju pracowała dla dużej sieci hotelowej i kilku prywatnych hoteli. W swoim zawodzie lubi dynamikę, zmieniające się sytuacje i to, że wciąż uczy się czegoś nowego. A nauka i edukacja to jej druga pasja. Wykłada Hotelarstwo w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku i myśli o tym aby stworzyć autorski program nauczania hotelarstwa dla polskich studentów, którzy przygotowują się do wykonywania tego zawodu. Prywatnie uwielbia spędzać czas ze znajomymi. Jak mówi, bardzo ważne są dla niej relacje z innymi ludźmi, zarówno z przyjaciółmi jak i współpracownikami. – Motywuje mnie to,  że ludzie uważają mnie za osobę godną zaufania, a jeśli jeszcze ktoś okaże, że mnie lubi, to razem możemy góry przenosić! Nie dziwi więc ogrom energii jaki Joanna wkłada w to, aby hotel Aubrecht stał się rozpoznawalną i cenioną marką hotelową. – Naszym ogromnym atutem jest to iż jesteśmy w pięknym miejscu oddalonym od dużych ośrodków. Mamy dla naszych gości m.in. wyjątkową ofertę coachingu zdrowia - „Pro balance”. To nasza droga do równowagi umysłu, ciała i duszy – opowiada z entuzjazmem. W wolnym czasie Joanna bardzo lubi jeździć na nartach oraz uwielbia czytać książki o… zarządzaniu, marketingu i hotelarstwie. - Zawsze mówię, że od hotelarstwa nie ma odpoczynku! – kończy z uśmiechem rozmowę.<

 

Aleksandra Burakowska, marketing & event supervisor  

 

Między Gdańskiem a Koprzywnicą

Miłośniczka filmów Woody Allena, kuchni tajskiej oraz sportów zimowych. Absolwentka psychologii konsumenta i marketingu na SWPS w Sopocie. Swoją przygodę z hotelarstwem zaczęła pięć lat temu od pracy w jednym z najlepszych, pięciogwiazdkowych hoteli w Trójmieście, a od dwóch lat, czyli od kiedy pracuje w hotelu Aubrecht, swój czas dzieli między maleńką Koprzywnicę na Kaszubach a Gdańskiem, w którym mieszka. Aleksandra odpowiada m.in. za kontakt z klientem biznesowym, organizację szkoleń i pobytów integracyjnych. Szczególnie dumna jest z faktu, że uczestniczy w  tworzeniu nowej marki. Odpowiedzialna za stronę internetową hotelu ze wszystkimi szczegółami: szatą graficzną, tekstami. Tworzy materiały reklamowe, zajmuje się promocją hotelu w mediach społecznościowych, organizuje przeróżne akcje oraz eventy, a także sesje fotograficzne. - To inspirująca, dynamiczna, twórcza praca, dająca mnóstwo satysfakcji - mówi Aleksandra. Czego nauczyła się w hotelu Aubrecht? Wytrwałości i pewności siebie. Mocne strony? Szczerość, solidność, kreatywność oraz skuteczność i upór w działaniu.

 

Natalia Nowak, specjalista ds. sprzedaży

 

"Najważniejsze to indywidualne podejście"

Zakochana w Hotelu Aubrecht od pierwszego wejrzenia… Odkąd skończyła Liceum łączyła naukę z pracą. Hotelarstwo zna od podszewki – zaczynała jako kelnerka w jednej z najlepszych Restauracji w Ustce, skąd trafiła do czterogwiazdkowego Hotelu nad samym morzem. Recepcjonistka, potem kierownik recepcji a w końcu kierownik działu sprzedaży i marketingu. Podstawy marketingu i zarządzania poznała na studiach, jednak to praca w Hotelu  nauczyła Ją najwięcej. Mieszka w Czarnem, oddalonym o 20 minut od Koprzywnicy, miasteczku, dzięki czemu zawsze może przyjechać na niezapowiedziane spotkanie. Do każdego zapytania podchodzi indywidualnie a potem koordynuje każdy szczegół. Poza Hotelem, uwielbia pracę w ogrodzie, jazdę na rowerze, angażuje się w pomoc zwierzętom. „Nigdy nie zapomnę pierwszego przyjazdu tutaj, oczarował mnie hotel, okolica a przede wszystkim pracujący tu ludzie, bo to Oni tworzą tę niesamowitą atmosferę”. W wolnym czasie zwiedza okolicę, poznaje ścieżki rowerowe żeby Goście informacje o atrakcjach regionu mieli „z pierwszej ręki”…

 

Katarzyna Śledzińska, manager recepcji

 

Uwielbiam pracę w tym „młynie”

Projektantka sukienek i niedoszła florystka, która pierwszą posadę w branży hotelowej dostała w Szkocji, dokąd wyjechała wraz z mężem. Zaczynała jako pokojówka a następnie została szefową pokojowych. Gdy opanowała wystarczająco język angielski zaczęła pracę w recepcji. Do hotelarstwa trafiła zatem trochę z przypadku, ale w branży czuje się znakomicie. W hotelu Aubrecht pracuje od roku. Najpierw była recepcjonistką, potem została managerem recepcji. Zarządza grupą 6 osób. – Uwielbiam tę pracę, mimo że od rana do wieczora jesteśmy „w młynie” – mówi. – Mamy obecnie świetny zespół. A zespół to podstawa bo przecież czasami trzeba kogoś zastąpić, zostać dłużej, pomóc. To nie jest praca „od do”. Jeśli trzeba wpisać rezerwacje telefoniczne, które nie zostały wprowadzone z powodu braku czasu w ciągu dnia, to nikt z nas nie patrzy, że skończył swoją zmianę. Jej mocne strony to pracowitość, konsekwencja w dążeniu do celu oraz dobra organizacja pracy. Trudno się z tym nie zgodzić widząc jak podczas 12-godzinnej zmiany przyjmuje telefony, obsługuje program komputerowy, rozmawia z gośćmi i pomaga w rozwiązywaniu ich problemów. Jej zdaniem, dobry pracownik uczy się cały czas. – Nigdy nie powiem: „Teraz wiem już wszystko” – mówi. – Bardzo lubię, gdy nowy pracownik zadaje dużo pytań. Jeśli chce się uczyć, wiem, że to dobry materiał na recepcjonistę. Kasia uwielbia hotel. – Robi wrażenie już od samego wejścia. Może zabrzmi to górnolotne, ale jestem dumna z tego, że tu pracuję – mówi. Prywatnie, szefowa recepcji realizuje obecnie swoje marzenie. W pobliskim Przechlewie trwa budowa domu,  w którym zamieszka z mężem i 14-letnim synem Mironem. – Będziemy mieli piękny widok na jezioro – mówi uśmiechając się.

 

Karolina Wróblewska, housekeeping manager  

 

No gdzie jest tak pięknie?

Uśmiechnięta od samego rana miłośniczka samodzielnego wymyślania przepisów wszelakich. - Szukam ciekawych pomysłów na różne dania. Lubię dodać coś od siebie i zrobić po swojemu. Sebastian (szef kuchni w Aubrechcie – red.) gotuje tyle przepysznych potraw, ale nie chce mi zdradzić swoich „tajnych” składników! – śmieje się Karolina. Wraz z mężem i dwiema córkami Klaudią (13 lat) i Natalią (8 lat) mieszka w maleńkiej, liczącej niespełna 100 mieszkańców, wiosce Breńsk, niedaleko Rzeczenicy. Kocha swoją małą ojczyznę i nie wyobraża sobie życia gdzie indziej. – Czego mi więcej trzeba? Z jednego okna widzę las, z drugiego rzekę z trzeciego nasze pole – opowiada wzruszona. Z takim samym wzruszeniem mówi o hotelu. – Proszę spojrzeć, tu jest pięknie jak w bajce. W hotelu Aubrecht pracuje tu od samego początku, czyli od 2011 roku . Wraz ze swoim 11-osobowym zespołem pokojówek, odpowiada za czystość w pokojach, salach konferencyjnych i na holach. Pracę zaczynała w kuchni, potem została pokojówką a po dwóch miesiącach awansowała na szefową housekeepingu. Z rozrzewnieniem wspomina pierwszego Sylwestra organizowanego w Aubrechcie, gdy wszyscy pracownicy bez względu na stanowisko sprzątali dopiero co oddany do użytku hotel. Ona tak się zaangażowała w porządki, że ówczesny dyrektor zdecydował iż z kuchni zostanie oddelegowana do pracy pokojówki. No i tak już zostało. Jakie są według niej cechy dobrego szefa? Sprawiedliwość – należy równo rozdzielać obowiązki, rozważność – szef powinien podejmować odpowiedzialne decyzje oraz wyrozumiałość – by umiał wysłuchać każdego i zrozumieć go. Wzorem dla Karoliny jest jej mama. Za swoje mocne strony uważa pracowitość, szczerość oraz pogodne usposobienie. – Mama nauczyła mnie aby nigdy nie narzekać a szukać dobrych stron życia – opowiada. Jakie rady dałaby swoim córkom? Mówiąc o najbliższych Karolina na chwilę poważnieje.  – Aby szanowały ludzi i pomagały innym w potrzebie, aby zawsze się wspierały,  by w swoim życiu znalazły czas zarówno na naukę i pracę jak i zabawę i odpoczynek.

 

Agnieszka Galas, manager SPA

 

Ambitna optymistka

Z wykształcenia fizjoterapeutka, związana z Hotelem Aubrecht od 2011 roku. Posiada wiedzę i kwalifikacje z zakresu spa i wellness, dzięki czemu potrafi wczuć się zarówno w rolę terapeuty, jak i klienta. Zaczynała swoją pracę jako terapeuta SPA. Tutaj też nabyła specyficznych umiejętności, wiedzy oraz praktyki w pracy SPA. Z roku na rok holistyczna terapia ciała i ducha, stawała się nie tylko pracą, lecz pasją. Aktualnie pełni obowiązki managera SPA. Jej celem jest tworzenie i utrzymywanie wysokiej jakości usług - Na co dzień, o takiej jakości świadczy zadowolenie i komfort naszych gości - mówi Agnieszka. Dba o to, by gościom udzielała się atmosfera spokoju i odprężenia. Oprócz planowania i organizacji pracy, nieustannie rozwija umiejętności bycia liderem - staram się wspierać i motywować terapeutów oraz budować dobrą atmosferę w zespole - mówi. Prawdą jest, że „Dobry manager to sukces dla SPA, zadowolenie gości i satysfakcja pracowników”. Jej zaangażowany zespół pracujący dla wspólnych idei – to finalnie gwarancja sukcesu. Mocne strony? kreatywność i silna wewnętrzna motywacja. Motto? „Trzeba się cieszyć każdym dniem, umieć żyć, nie tylko być”. Hobby? bieganie, poza butami do biegania potrzebuję już tylko odrobinę entuzjazmu :-) Wolny czas? koniecznie z rodziną!

 

Magdalena Błocińska, kierownik restauracji

 

 

Zaangażowana od pierwszych chwil

Jestem  absolwentką resocjalizacji i profilaktyki społecznej jednej z bydgoskich uczelni. Prywatnie mamą dziewięcioletniego Kacpra. Do hotelu trafiłam  przez przypadek… przyjechałam z przyjaciółką na obiad, usłyszałam rozmowę dyrektora, zagadałam i tak już zostałam do dziś. Zaczynałam jako kelnerka bez doświadczenia, ale z dużym zapałem i zaangażowaniem w to co robię. Od pierwszych chwil praca ta dawała mi mnóstwo satysfakcji. Moją pasją w pracy stało się przygotowywanie dużych imprez, bankietów, wesel. Lubię gdy nasza Restauracja wypełniona jest po brzegi, a patelnie na kuchni robią się aż czerwone. Lubię ten pęd i tą adrenalinę: „czy wszystko wyjdzie na czas?”, „ czy zdążymy?”.  Jestem wielką szczęściarą, bo robię to co naprawdę lubię, i mogę pracować z ludźmi, z którymi łączy mnie wspólna pasja i oddanie dla tego miejsca.  Najpiękniejsze jest to, że co dzień uczę się czegoś nowego i mogę poznawać nowych ludzi.

Newsletter

Bądź na bieżąco z naszymi promocjami - zapisz się do naszego newsletter'a

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych przez Hotel Aubrecht na powierzenie danych w celu przetwarzania podmiotom współpracującym w zakresie działalności marketingowej oraz na otrzymywanie na podany adres e-mail i nr telefonu informacji handlowych. Podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikom przysługuje prawo dostępu do swoich danych i ich poprawiania.
Hotel Aubrecht
Koprzywnica 4,
77-320 Przechlewo
GPS 82774’ 83775’
Hotel Aubrecht
Koprzywnica 4, 77-320 Przechlewo
GPS 82774’ 83775’

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

OK, zamknij